| By flickr.com |
Do własnego wnętrza trzeba trafić. A właściwie znać je i słuchać, bo to jest najlepsze rozwiązanie w drodze do osiągnięcia radosnego życia.
Znam wielu ludzi, którzy "siedzą" w przeciętności i mimo iż mają jakąś pasję, bądź marzenie, to boją się go realizować. Czas jednak mija, a oni nadal nie spróbowali zrealizować swoich celów, które być może tkwią w nich od dzieciństwa.
Zapewne znasz powiedzenie "lepiej późno niż wcale". Warto je sobie wziąć do serca, bo nigdy nie jest za późno na realizowanie marzeń i posłuchanie wewnętrznego głosu. A on jest tutaj właśnie kluczowy, bo tylko my sami wiemy, co jest dla nas dobre i co chcemy robić.
Ile to razy ktoś decydował za nas; "masz iść do tej szkoły", "musisz wybrać tę pracę", "to będzie dla Ciebie dobre" i tak dalej. Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że nikt za nas życia nie przeżyje i to my decydujemy, co mamy robić. Nie można się ugiąć pod czyjąś presją i wybierać coś, co nam nie odpowiada.
"Nie ulegaj presji innych, bo to Ty decydujesz o swoim szczęściu. Po prostu nie bój się asertywności. Kiedy ktoś będzie narzucał Ci wybór pracy, która nie sprawia Ci satysfakcji, czy zdecydowałbyś się na nią? Bądź stanowczy, odmawiaj z uprzejmością. Uległość nie popłaca." - Jak prosić, by dostać
Warto słuchać samego siebie, swojego wnętrza i potrzeb. Wybierz odpowiednią drogę, rób to, co kochasz robić, nie zważając na irracjonalny lęk wynikający z "co powiedzą inni".
Chcesz być dziennikarzem, mimo że wszyscy w Twojej rodzinie to lekarze? To nic złego, nawet jeżeli w kręgu Twoich najbliższych wzbudziłoby to sprzeciw. Liczy się jednak co Ty chcesz robić, a nie inni.
Okłamywanie samego siebie nigdy nie wyjdzie nam na dobre, czy to w krótszej czy dalszej perspektywie. Tak więc zastanów się, gdzie chcesz zmierzać, co chcesz robić. Zajrzyj do wnętrza i zobacz jakie jest twoje prawdziwe pragnienie, jakie są prawdziwe pasje i dopiero wtedy działaj.

